Moda w szkole
Jak to się zwykło mawiać w dzisiejszych czasach szkoła to prawdziwa rewia mody, nastolatki bardzo dbają o swój wygląd i wizerunek, dlatego też posiadanie modnych ciuchów może stanowić dla nich sens istnienia. Wprawdzie w przeciągu ostatnich lat próbowano powrócić do noszenia mundurków, jednak okazało się, iż pomysł nie wypalił, a dzieci wróciły do noszenia swoich codziennych ubrań. Próba walki z noszeniem modnych ciuchów, zwłaszcza przez dziewczyny wydaje się być kompletnie bezsensowna, bowiem w dzisiejszych czasach to jak wyglądamy ma niebywale ogromny wpływ na to jak jesteśmy postrzegani. Uczęszczające do zwykłej szkoły dzieci zwykle mogą czuć się nieco nieswojo ze względu na to, iż nie mają wystarczająco dużo pieniędzy na zakup nowych ubrań. Bardzo często muszą one zakładać to, co zostało dla nich po starszym rodzeństwie, a jak wiadomo znoszone, stare ubrania cieszą niewiele osób. Niemniej jednak większość rodziców ulega presji otoczenia i zaopatruje dzieci w nowe, miodne ubrania, by mogły one czuć się wygodnie i komfortowo. Czy jednak takie rozwiązanie rzeczywiście jest dobre? Cóż, jeszcze nie tak dawno sama byłam nastolatką i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne było dla nas to, by dobrze prezentować się w szkole. Wybieranie odpowiedniego stroju bardzo często stanowiło codzienny rytuał, z czasem trzeba było pamiętać również o makijażu i doborze właściwych dodatków. W młodszych klasach tak naprawdę niewielką uwagę przywiązywało się do tego, jak kto jest ubrany, być może dlatego, że wszyscy wywodziliśmy się z jednej okolicy i żyliśmy na podobnym poziomie. Kiedy jednak przyszedł czas na pójście do gimnazjum i coraz wyraźniej rysowała się granica pomiędzy osobami, które mogą pozwolić sobie na modne stroje, a tymi, których zwyczajnie na takie rzeczy nie stać. Okazało się, iż tracenie przyjaciół przez to, jak się wygląda i co się nosi było na porządku dziennym, a każda dziewczyna marzyła o tym, by mieć modne spodnie, bluzę czy spódniczkę. Gimnazjum to bardzo często również pierwszy kontakt z makijażem, dziewczyny zaczynają czuć potrzebę udoskonalania swojej twarzy, zwłaszcza jeśli pojawiają się na niej niekorzystnie wyglądające wypryski. Poza tym bardzo często dziewczyny pragną akcentować swoją kobiecość, stąd na ich ciałach pojawiają się wyzywające bluzki i krótkie spódniczki. Niektórym takie nastoletnie szaleństwo całkowicie przechodzi, inni z kolei muszą borykać się z nim przez całe życie. Musimy bowiem pamiętać o tym, iż szkoła ma bardzo duży wpływ na nasze życie, chcąc nie chcąc, to właśnie w niej spędzamy znaczną część naszego czasu, musimy pogodzić się z tym, że w szkolnych murach kształtuje się nasz charakter. Wybory, jakich dokonujemy często mają bardzo duży wpływ na nasze dorosłe życie. Pamiętajmy zatem, że szkolne lata to czas na eksperymentowanie i szukanie siebie, noszenie krótkich spódniczek wcale nie musi być surowo krytykowane. W końcu to osoby, które nigdy nie miały odwagi na założenie mini najbardziej krytykują osoby, które ją noszą.